Bogata oferta solidna usługa

zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oferty Bomis-Super znajdziesz nas w Kaliszu, ul. Pułaskiego 33 (róg Czaszkowskiej)

Amortyzator przód Nubira (kpl 2 szt-wersja z ABS)

ZESTAW AMORTYZATORÓW - PRAWY I LEWY.AMORTYZATORY KOMPLETNE ZE SPRĘŻYNAMI ITP.PRODUCENT - DAEWOO.DO WERSJI ZARÓWNO Z ABS-em, JAK I BEZ...

Atrapa wlotu powietrza (PG 206)

Atrapa wlotu powietrza profilowana.Materiał - tworzywo sztuczne.Produkt samoprzylepny.

Nakładki progowe Daewoo Lanos

Nakładki progowe do DAEWOO LANOS.Kpl. 2 szt. na progi drzwi przednich.Producent : JACKY.Materiał : stal szlachetna polerowana.Napis...

Antena dachowa - atrapa

Atrapa anteny ozdobnaMocowanie taśmą samoprzylepnąDostępna w kolorze srebrnym oraz chromuProducent - Jacky auto sport 

Alternator Rover Polonez

Alternator Polonez Rover 1.4. Towar nowy - gwarancja 6 miesięcy od daty zakupu. Oryginalny produkt ROVER-Magneti Marelli.

Nakładki reflektorów lanos

Nakadki reflektorów do DAEWOO LANOSProducent - ORICIARI (dostawca ospojlerowania dla Daewoo).Kolor - czarny (możliwośc lakierowania)....

Osłona końcówki wydechu

Aatrapa osłony termicznej końcówki układu wydechowego.Materiał - folia samoprzylepna.Producent - Jacky auto sport

Atrapa wlotu powietrza (skrzela)

Atrapa wlotu powietrza profilowana.Materiał - tworzywo sztuczne.Produkt samoprzylepny.

Nakładka konsoli czołowej Matiz

Nakładka konsoli czołowej do samochodu DAEWOO MATIZ.Kolor - metal grain.Element oryginalny DAEWOONowy, malowany fabrycznie.Pasuje do...

Naprawa pojazdów

Oferujemy usługi w zakresie mechaniki i elektromechaniki samochodów osobowych, dostawczych i ciężarowych, oraz przyczep i naczep. Prowadzimy montaż i serwis instalacji LPG.

Zapraszamy do współpracy

 
 

Chevrolet Camaro - Powrót w wielkim stylu

dodano dnia 24.10.2011, przeczytano razy

Przywracanie światu legendarnych samochodów nie jest nowością. Ostatnie lata przyniosły nam powroty takich ikon motoryzacji jak Mini czy Fiat 500. W tym roku do salonów powraca amerykański muscle car, Chevrolet Camaro. Po latach stylistycznych „błędów i wypaczeń”, bo tylko tak można określić wygląd trzech z pięciu generacji tej motoryzacyjnej legendy, Camaro powraca w wielkim stylu. Niektóry mówią, że tak piękny jeszcze nie był. Wszystko co najlepsze czerpie z modelu pierwszej generacji.

Chevrolet Camaro jest niewątpliwie jedną z ikon motoryzacji. Od 1967 roku stał się bohaterem kilku piosenek, wielokrotnie był gwiazdą filmu. Swoją największą rolę zagrał w „Transformers”. Pojawiał się w samochodowych grach komputerowych, na koszulkach i plakatach. Dziś czaruje stylem i jest uosobieniem wszystkiego o czym może marzyć fan motoryzacji. Muskularna, szeroka i niska karoseria ma linię, która na długo zapada w pamięć i zdecydowanie może się podobać. Charakterystyczny przedni pas w kształcie litery V, ksenonowe reflektory z halogenowymi pierścieniami, z tyłu podwójne lampy. Wygląd nowego, sportowego Chevroleta jest nie do podrobienia.

We wnętrzu również znajdziemy nawiązania do legendarnych poprzedników współczesnego modelu. Uwagę zwracają cztery prostokątne, sportowe zegary z informacjami o temperaturze i ciśnieniu oleju, a nawet napięciu akumulatora i temperaturze oleju przekładniowego. Te umieszczone w centralnej konsoli przyrządy są nawiązaniem do modelu Camaro z 1969 roku.

Chevroleta Camaro wyposażono też w bardzo nowoczesne i praktyczne rozwiązanie: cyfrowy wyświetlacz Head-Up Display, pokazujący na przedniej szybie prędkość samochodu oraz kilka innych, najważniejszych dla kierującego informacji, jak np. zasięg na znajdującym się w baku paliwie.

 Mocno wyprofilowane fotele, ciekawy kształt deski rozdzielczej i sportowe zegary robią dobre wrażenie. Nieco gorsze – jakość materiałów użytych do wykończenia deski rozdzielczej, a w szczególności obwódki prędkościomierza z taniego, srebrnego plastiku. Taka oszczędność w tak wysoko aspirującym aucie to już spora przesada. Miejsca dla kierowcy i pasażera jest pod dostatkiem, a rozbudowana regulacja foteli pozwoli z łatwością dopasować się do kierownicy. Z tyłu podróżować mogą raczej tylko dzieci. Dorosłym zabraknie miejsca na nogi. Bagażnik ma pojemność 384 litrów. W kabriolecie jest to odpowiednio 328 litrów z rozłożonym i 287 litrów ze złożonym dachem.

Stylistyka nadwozia jest bez wątpienia najsilniejszym atutem Camaro. Jeżeli za wszelką cenę pragniesz anonimowości – to nie samochód dla Ciebie. Pierwsze jazdy odbyły się na drogach Szwajcarii, gdzie nie brakuje najlepszych i najdroższych samochodów. Pomimo to w każdym mieście i miasteczku każdy przejazd obserwowały dziesiątki oczu. Odwracające się głowy przechodniów są najlepszym dowodem na to, że pracę stylistów można uznać za udaną.

Szwajcaria to także ojczyzna Louisa Chevroleta, który wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie w 1911 roku, wraz z Williamem Durantem założył firmę, która z czasem stała się jednym z największych koncernów samochodowych świata. To także kraj drastycznych ograniczeń prędkości i wysokich mandatów, które nie pozwoliły na pełne poznanie możliwości auta. Kto miałby na to ochotę w kraju w którym jadąc 20 km/h szybciej, niż pozwalają przepisy, można stracić prawo jazdy? Dlatego o możliwościach potężnego silnika można powiedzieć tylko tyle, że są bardzo obiecujące.

Rzut oka na tabelę danych technicznych nie pozostawia wątpliwości, że miłośnicy sportowych samochodów nie będą rozczarowani Camaro. Pod maską potężny, benzynowy, wolnossący silnik V8 o pojemności 6.2 litra i mocy 432 KM, rozwijanej przy 5900 obr./min. Do tego potężny moment obrotowy 569 Nm, dostępny przy 4 600 obr./min. Silnik ma znakomite brzmienie i chętnie wkręca się na obroty, wydając z siebie ryk, który nie pozostawia złudzeń, że ten Chevrolet musi być autem o sporych możliwościach.

Istotnie, jest. Wyposażony w precyzyjnie działającą, manualną skrzynię o krótkim skoku dźwigni, przyspiesza do setki w 5,2 sekundy w przypadku coupe i 5,4 sekundy w przypadku kabrioletu. Automatyczna, 6-stopniowa skrzynia biegów z łopatkami przy kierownicy współpracuje ze słabszą wersją tego samego silnika. Jednostka sprzężona z automatem rozwija moc 405 KM i wytwarza maksymalny moment obrotowy 556 Nm przy 4 300 obr./min. Coupe z automatyczną skrzynią biegów osiąga prędkość 100 km/h w 5,4 sekundy. W przypadku kabrioletu sprint do setki trwa dłużej o 0,2 s. Maksymalną prędkość Camaro ograniczono elektronicznie do 250 km/h.

Duży silnik musi sporo wypić. Sam producent przyznaje, że w mieście będzie to około 20,9 l/100 km, na trasie 10,2 l/100 km, a średnio 14,1 l/100 km. Co ciekawe, o wiele oszczędniejsza jest wersja z automatyczną skrzynią biegów. W mieście pozwala zaoszczędzić do 2 l/100 km. W rzeczywistych warunkach wersja z manualną skrzynią potrzebowała średnio 16,7 l/100 km na górzystej trasie, pokonywanej z prędkościami od 20 do 120 km/h.

Rajdy o kropelce z pewnością nie będą domeną tego samochodu. Trudno uwierzyć, że w erze downsizingu mógł jeszcze powstać muscle car z tak wielkim silnikiem. Poczyniono jednak krok w stronę ekonomii. Słabszą wersję najnowszego Chevroleta Camaro wyposażono w system aktywnego zarządzania paliwem, który automatycznie zamyka cztery z ośmiu cylindrów podczas mniej dynamicznej jazdy. Efekt? O 7,5 proc. niższe zużycie paliwa. Camaro z manualną skrzynią i „zwykłym” silnikiem zużywa średnio 14,1 l/100 km. Wersja z automatyczną przekładnią i słabszym silnikiem - 13,1 litra.

Potężne silniki oraz układy kierownicze i zawieszenia nadające się tylko do jazdy po prostej przez lata były domeną amerykańskich muscle carów. Z tym też jest nieco inaczej. Mając na względzie pełne zakrętów drogi Europy, nowego Camaro przystosowano do potrzeb tutejszego rynku. Ma nieco inne zawieszenie, niż wersja amerykańska. Zapewnia mu ono lepszą stabilność poprzeczną, dzięki sztywniej zestrojonym przednim i tylnym amortyzatorom oraz stabilizatorom. Dzięki tym zmianom prowadzenie mocnego Chevroleta stało się bardziej precyzyjne.

Powracający po 10 latach Chevrolet Camaro ma szansę stać się nową ikoną stylu, a za kilka lat – gwiazdą sprzedaży na rynku wtórnym. Ceny wersji z nadwoziem coupe zaczynają się od 199 990 zł, a kabrioletu od 224 990 zł. Dostępna jest również Specjalna Edycja Transformers oraz pakiet 45th Centennial Edition, przygotowany z okazji 100-lecia Chevroleta. W przypadku tego samochodu można mówić o dobrym stosunku mocy do ceny. Kupując go, płacimy nie tylko za 432 KM, ale również żywą od 1967 roku legendę.

Źródło: moto.wp.pl



Załączone zdjęcia
bomis-super.pl - usługi transportowe, kołpaki, części samochodowe, oleje samochodowe, części do samochodów, dywaniki samochodowe, warsztat samochodowy i akcesoria samochodowe - Kalisz